pijackalodz

piętnujemy patologię

Archiwum wpisów z kategorii "Przegląd mediów"

Pijany na torach

Sporo szczęścia miał mężczyzna, który w poniedziałek po godz. 16 zasnął na… torowisku tramwajowym niedaleko zbiegu ulic Pabianickiej i Rudzkiej.

Zanim nadjechał tramwaj, znaleźli go przechodnie. – Z ich relacji wynika, że był kompletnie pijany – mówi dyżurny MPK.

Pijany na torach łódź alkoholPozostała część artykułu:
Pijany na torach – Łódź – Naszemiasto.pl

Czytaj także:

Pijak za kierownicą. W policyjnym mundurze.

Pijak za kierownicą. W policyjnym mundurze. łódź alkoholPijany w sztok policjant kierujący mitsubishi carisma, na ul. Limanowskiego (przy ul. Sprawiedliwej), staranował volkswagena vento i fiata cinquecento, którym jechała 55-latka.

Kobieta doznała obrażeń i musiała skorzystać z pomocy medycznej.

Śledztwo w sprawie pijackiej szarży policjanta wszczęła Prokuratura Rejonowa w Zgierzu. Z informacji, które nam przekazano, wynika, że funkcjonariusz miał 2,3 promila alkoholu w wydychanym powietrzu!

Na polecenie komendanta miejskiego policji w Łodzi zostało wszczęte postępowanie administracyjne zmierzające do zwolnienia go ze służby. Policjant, choć od wypadku upłynęły już 3 tygodnie, nie został zawieszony w pełnieniu obowiązków służbowych. Ma stopień młodszego aspiranta, 12 lat służby i pracuje w komisariacie przy ul. Ciesielskiej. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że zanim wsiadł do samochodu, pił alkohol z kolegami na… komisariacie.

Nie jest to pierwszy wyskok aspiranta pod wpływem alkoholu. Wcześniej służył w drogówce i z powodu nadmiernego zamiłowania do mocnych trunków musiał zmienić pracę.


Pijak za kierownicą. W policyjnym mundurze. łódź alkohol(em) Pozostała część artykułu:
Pijacki rajd młodszego aspiranta – Łódź – Naszemiasto.pl

Czytaj także:

Pijany mechanik za kierownicą autobusu MPK

Policjanci z łódzkiej drogówki i łódzkie MPK wyjaśniają okoliczności zdarzenia, do którego doszło na terenie zajezdni autobusowej przy ul. Nowe Sady.

Pijany 45-letni mechanik wsiadł do autobusu i ruszył. Po chwili stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w ogrodzenie, latarnię, a następnie w inny autobus. Obrażeń doznał on sam oraz jego 30-letni pomocnik. Podczas badania funkcjonariusze stwierdzili u mechanika prawie 2 promile alkoholu. Nietrzeźwy był też towarzyszący mu drugi mechanik, miał 0,9 promila.

- Do zdarzenia doszło, gdy pracownicy już skończyli pracę i właściwie nie powinno ich być na terenie zajezdni – informuje Bogumił Makowski z łódzkiego MPK. – Będziemy wyjaśniać, jak to się stało, że jeszcze tam przebywali i kto jest za to odpowiedzialny. Obydwaj nietrzeźwi pracownicy zostali zwolnieni dyscyplinarnie. Szacujemy straty, jeszcze nie jest ustalona ich wartość. Wiadomo jednak, że sprawcy będą musieli je pokryć z własnej kieszeni.

Pijany mechanik za kierownicą autobusu MPK łódź alkoholPozostała część artykułu:
Pijany mechanik za kierownicą autobusu MPK – Łódź – Naszemiasto.pl

Czytaj także:

Pamięci zabitego przez pijanego kierowcę.

Aby upamiętnić rowerzystów-ofiary wypadków, w kolejnych miastach na świecie stawia się tzw. duchy rowerów.

Duch roweru jest pomalowany na biało i przypięty do znaku drogowego w pobliżu miejsca wypadku wraz ze skromną plakietką. Są pamiątkami tragedii, które odbyły się na anonimowych skrzyżowaniach i cichym wsparciem prawa do bezpiecznego poruszania się przez rowerzystów.

Zapraszamy na odsłonięcie pierwszego w Łodzi i w Polsce ducha roweru. Odsłonięcie nastąpi w Zaduszki 2 listopada 2009 o godzinie 12:00 przy bramie Starego Cmentarza przy ulicy Srebrzyńskiej 1/3 w Łodzi. Chcemy w ten wyjątkowy sposób uczcić pamięć zabitego (19 VIII 2008) w tym miejscu Marciusza Moronia, którego zabił pędzący samochód prowadzony przez pijanych kierowców (do teraz obaj podejrzani są na wolności). Zapraszamy także na godzinę 18:00 na symboliczne zapalenie zniczy przy duchu rowerzysty.

Pozostała część artykułu:
www.masakrytyczna.org – News: Pierwszy duch roweru


Czytaj także:

Czytaj także:

Pogotowie wozi po pijanemu?

W ciągu ostatnich trzech miesięcy policjanci zatrzymywali kierowców i sanitariuszy prywatnej firmy medycznej, którzy byli pod wpływem alkoholu. To jednak nie wszystkie nieprawidłowości, do jakich dochodzi w prywatnym pogotowiu.

Zdaniem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Medax-Trans nie ma zezwolenia na używanie tzw. kogutów, czyli sygnałów dźwiękowych i świetlnych, z których mogą korzystać jedynie pojazdy uprzywilejowane w ruchu. Tymczasem wyjące karetki Medaksu można spotkać codziennie na ulicach Łodzi.

W ciągu ostatnich trzech miesięcy policja dwa razy zatrzymała pijaną załogę karetki. Za każdym razem pracownicy Medax-Transu byli na dyżurze. Kierowcę karetki, który miał 0,28 promila alkoholu policja zatrzymała 19 lipca pod jednym z łódzkich szpitali.

- Mężczyźnie na rok zatrzymano prawo jazdy, musiał też zapłacić karę grzywny w wysokości 800 zł – mówi Mirosława Kraszewska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Kierowca nie stracił jednak pracy w Medaksie. Po alkoholowym incydencie jeździ w karetce jako noszowy.

Dziennik ŁódzkiPozostała część artykułu:
Pogotowie wozi po pijanemu? – Łódź – Naszemiasto.pl

Czytaj także:

Firmy budowlane mają alkomaty, a majstrów i tak ciągnie do butelki

Firmy budowlane mają alkomaty, a majstrów i tak ciągnie do butelki łódź alkohol

Pili, piją i będą pić – bezradnie rozkładają ręce szefowie łódzkich firm. Niektórzy postanowili z tym walczyć, wejścia na budowy strzegą u nich alkomaty, może pojawią się psychologowie na etatach…

Deszczowy poranek, ul. Pabianicka w Łodzi. Z placu budowy wielkiego centrum Ikea wybiega robotnik w kombinezonie i kasku. Kilka susów przez jezdnię i już jest na stacji benzynowej. Przez chwilę upewnia się, że nikt “niepowołany” nie patrzy, po czym ściszonym głosem rzuca w stronę sprzedawcy: – Połówkę jakąś, proszę.

Lekko zażenowany kasjer ruchem głowy wskazuje na półkę: – Proszę, pan sobie wybierze.

Po chwili robotnik, z butelką pod pachą, pomyka już z powrotem w stronę budowy

Prezes dużej łódzkiej firmy budowlanej: – Niestety, znów chleją w pracy. Opamiętali się tylko na chwilę, kilka lat temu. Był taki okres, przed wejściem do Unii, gdy w naszej branży panowało wielkie bezrobocie. Większość się hamowała, bali się pić, żeby nie stracić roboty. Ale potem otworzyły się europejskie rynki, całe brygady zaczęły uciekać do Anglii, do Irlandii. Wyglądało to tak. Ja robię gościowi awanturę, a on wyciąga środkowy palec i odpowiada: coś się nie podoba? – mówi prezes. Liczy on, że kryzys otrzeźwi budowlańców. (…)

Zgadza się z nim Tomasz Kajl, łódzki psycholog. – Myślę, że nie jest to wina specyficznych warunków pracy, a jednak ludzi, którzy idą do zawodu. Mają takie, a nie inne predyspozycje, często pochodzą z rodzin, w których pije się od pokoleń. To już widać w szkołach, w których się uczą zawodu, zanim jeszcze pójdą na praktyki – mówi Kajl.


Niestety, alkohol na budowie to nie tylko przykry zapach, ale i realne niebezpieczeństwo. Dokładnych statystyk dotyczących tragedii spowodowanych promilami nie ma. Ale urząd statystyczny podaje, że w 2008 roku w Łódzkiem doszło aż do 485 wypadków na budowach. Od wielu lat 40-50 procent nieszczęść w tej branży stanowią wypadki wynikające ze “stanu psychofizycznego i niewłaściwych zachowań pracowników”.


Dziennik ŁódzkiPozostała część artykułu:
Firmy budowlane mają alkomaty, a majstrów i tak ciągnie do butelki – Łódź – Naszemiasto.pl


Poranek w Biedronce. Robotnicy jednej z firm ocieplających bloki kupują “śniadanko”

Firmy budowlane mają alkomaty, a majstrów i tak ciągnie do butelki łódź alkohol Firmy budowlane mają alkomaty, a majstrów i tak ciągnie do butelki łódź alkohol

Czytaj także:

Pijak zmarł w pijakowozie

Zaczęło się od sygnału ze schroniska o dwóch podopiecznych, którzy pijani przyszli z miasta i wszczęli awanturę. Na miejsce wysłano pijakowóz ze strażnikami, którzy chcieli przewieźć obu mężczyzn do MOPiT-u. Na ul. Łęczyckiej strażnik zauważył, że jeden z pijanych osunął się na podłogę, a za chwilę usłyszał wołanie jego kompana: “Panowie, zatrzymajcie się! On chyba nie żyje!”.

Strażnicy zatrzymali auto i wynieśli na zewnątrz niedającego oznak życia 50-letniego mężczyznę. Reanimacja zakończyła się fiaskiem


Dziennik ŁódzkiPozostała część artykułu:
Zgon pijanego w pijakowozie – Łódź – Naszemiasto.pl

Czytaj także:

Można się bawić bez alkoholu (?)

Można się bawić bez alkoholu (?) łódź alkohol
foto: sxc.hu

Spacerujący po ulicach Łodzi będą przecierać oczy ze zdumienia. W poniedziałek na chodnikach pojawi się kilkanaście tysięcy namalowanych serc na celowniku. Powód? Księża rozpoczynają wielką kampanię ewangelizacyjną, która ma przyciągnąć młodzież do Kościoła.

- To symbol upadłych serc poranionych przez grzech, które na celownik wziął Bóg, aby zaatakować miłością – mówi ks. Michał Misiak, jeden z pomysłodawców akcji.

Znaki mają być zaproszeniem do dyskoteki ewangelizacyjnej, która odbędzie się 21 listopada w łódzkiej dyskotece Heaven. Podczas imprezy będzie obowiązywał zakaz spożywania alkoholu.


Dziennik ŁódzkiPozostała część artykułu:
Łódzka dyskoteka bez alkoholu, ale z biskupem i gwiazdą boksu – Polska – Dziennik Łódzki – Fakty24 – Internetowe wydanie dziennika ogólnopolskiego

Czytaj także:

Trzy promile to standard – rekordzista trafił do izby wytrzeźwień już 150 razy w tym roku

Trzy promile to standard - rekordzista trafił do izby wytrzeźwień już 150 razy w tym roku łódź alkohol

Sobota, godzina 19. Na parking przed wejście do Miejskiego Ośrodka Profilaktyki i Terapii Uzależnień przy ul. Kilińskiego co chwila podjeżdżają auta policji, pogotowia i straży miejskiej. Z każdego wozu wytaczają się pijani w sztok mężczyźni. Jedni są w stanie sami przejść kilkanaście metrów do poczekalni, inni muszą być podtrzymywani przez funkcjonariuszy. Ci, którzy podczas interwencji byli agresywni, są zakuci w kajdanki. W poczekalni panuje niebywały smród. (…)

Rekordzista tylko w tym roku przywożony był już ponad 150 razy.

– Wychodzą rano, a po kilku godzinach znów są przywożeni. To standard – mówi Marzena Kaczorowska, pielęgniarka koordynacyjna MOPiTU.  – Oni mają telefony komórkowe i jeśli któryś chce się przespać w cieple, napić wody, czy dostać czyste rzeczy, dzwoni i informuje służby, że na ulicy takiej i takiej leży jakiś mężczyzna, któremu trzeba pomóc. Radiowóz podjeżdża, zabiera delikwenta i przywozi do nas.

Z poczekalni pijak trafia do lekarza. Tu jest ogólnie badany i dmucha, jeśli oczywiście ma siłę, w alkomat. Wyniki zwykle nie są niższe niż 3 promile.
Rekordziści, których nie brakuje, mają po 7, a nawet 8 promili. – W takich sytuacjach odsyłamy pacjenta na toksykologię do instytutu medycyny pracy – mówią pracownicy ośrodka. – Gdy poziom alkoholu mu spadnie, znów trafia do nas. (…)

Przed północą „klientela” ośrodka nieco się zmienia. Wówczas policja zaczyna przywozić pijanych awanturników, którzy w pijackim amoku wyżywali się na rodzinach. Jednej weekendowej nocy ośrodek przyjmuje 30 – 40 pacjentów. Gdy wytrzeźwieją, zostaną zwolnieni. Wielu z nich jeszcze tego samego dnia znów wróci.


Trzy promile to standard - rekordzista trafił do izby wytrzeźwień już 150 razy w tym roku łódź alkoholPozostała część artykułu:
Trzy promile to standard – rekordzista trafił do izby wytrzeźwień już 150 razy w tym roku – Łódź – Naszemiasto.pl

I za czyje pieniądze te noclegi? Za pieniądze ludzi normalnych! Czekasz w kolejce na tomograf? Pijak będzie miał za darmo! Nie masz gdzie spać? Pijak ma ciepły nocleg! Do lasu wywozić jak radził jeden z naszych Czytelników…

Czytaj także:

Czytaj także:

Maszyniści dmuchają w alkomat.

Każdy spośród 71 łódzkich maszynistów prowadzących pociągi spółki InterCity zanim wsiądzie do lokomotywy, dmucha w alkomat. Stałe kontrole zastąpiły wyrywkowe sprawdzanie trzeźwości osób prowadzących pociągi po tym, jak kilka dni temu pijany maszynista (miał ok. 3 promili alkoholu we krwi) kierował nocnym składem relacji Kraków – Świnoujście. Pociąg jechał zbyt szybko i wykoleił się między Wrocławiem a Obornikami Śląskimi.

- Na stacji Łódź Fabryczna mamy do dyspozycji jeden alkomat. Dlatego maszyniści, którzy rozpoczynają pracę na dworcu Łódź Kaliska, są badani wyrywkowo – mówi Zdzisław Walczak, naczelnik łódzkiej sekcji PKP InterCity.


Maszyniści dmuchają w alkomat. łódź alkoholPozostała część artykułu:
Maszyniści dmuchają w alkomat – Łódź – Naszemiasto.pl

Najczęściej komentowane: