Plac zabaw “przy siedemnastce”.
Aktualizacja: 2009.11.08Zgłoszenie
Sprawa została zgłoszona przez nas Straży Miejskiej 23. lipca 2009 r.- zobacz pismo. Oprócz tego była zgłaszana przez Czytelników na bieżąco nie raz. Nadal jednak pomimo zapewnień proceder kwitnie.
Aktualizacja: 8. XI 2009 r.
Nic się nie zmienia na lepsze. Jak pijaczki piły codziennie tak piją. Jak śmieciły tak śmiecą. Jedyna zmiana, to płotek wokół ścisłego placu zabaw. Z doświadczenia jednak wiemy, że o ile psa zatrzyma, to osobę spożywającą alkohol już nie.
Czym skorupka za młody nasiąknie
A to mała relacja jak tatuś z dzieckiem bawi się na placu zabaw. Piwko z kolegą na ławeczce, potem zaczęło padać, więc towarzystwo przeniosło się pod klatkę. Opróżnioną butelkę tatuś włożył w wieszak na reklamy. Po drodze pewnie miętówka, żeby żona nie poczuła jak tatuś uczy dziecko spędzać czas wolny.
Aktualizacja: 2. X 2009 r.
Aktualizacja: 27. IX 2009 r.
Bez zmian
Aktualizacja: 26. IX 2009 r.
Bez zmian
Aktualizacja: 21. września 2009 r.
Kończą się pomysły na podtytuły
Aktualizacja: 19. września 2009 r.
Nie kończą się za to pijackie libacje i codzienne bałagany po nich.
Codziennie to samo od nowa
Aktualizacja: 16. września 2009 r.
Czy tam ktoś pilnuje porządku?
Aktualizacja: 10. września 2009 r.
Chyba nie.
Bez zmian
Aktualizacja: 5. września 2009 r.
… poza tym, że zaczęto wreszcie ogradzać plac zabaw. Doświadczenie z innych placów zabawa pokazuje, że nie przeszkadza to jednak alkoholikom chlać koło placu, a nawet wrzucać butelki i puszki za ogrodzenie. Zawsze to jednak już coś.
Zabawy w najlepsze
Aktualizacja: 21. sierpnia 2009 r.
Pomimo wielkrotnych zgłoszeń picie za dnia
i w nocy – o czym można się przekonać za dnia oglądając polibacyjny śmietnik.
Bez zmian
Aktualizacja: 8. sierpnia 2009 r.
Kolejna libacyjka i kolejne śmieci czekają na dzieci. Miejsce oczywiście zostało zgłoszone Straży Miejskiej.
Aktualizacja: 25. lipca 2009 r.
Jeżeli strażnik miejski w TV mówi, że miejsca są im dobrze znane to chyba kpi w żywe oczy. Na tym placu jak sami Państwo widzą nic się nie zmienia od lat. Pijaki mają się dobrze skoro nawet nie sprzątają po swoich imprezkach. Zdjęcia są nowe. Tak wygląda sobotni poranek na placu zabaw. Taki widok zastają nasze dzieci.
Ten plac dobrze znany.
Inne też nie są wolne od patologii
Na tym ostatnim zdjęciu butelka się wala między piaskownicą a karuzelą. Zielona – w trawie słabo na zdjęciu widać.



























To prawdziwy problem którym nikt się nie zajmuje. Te butelki często są potłuczone na dodatek.
To czemu nie zgłaszasz jak widzisz,że piją?To nic nie kosztuje,a z pewnością przyjechał by patrol policji lub straży miejskiej i ukarał za w/w wykroczenie.
Jeżeli widzisz że piją to dzwoń napewno ktoś przyjedzie może za 10 minut a może za 40 ale przyjada a co do sedna sprawy to libacje na placach zabaw odbywają się najczęściej wieczorową porą lub w nocy a chciałbym przypomnieć że na miasto wyjeżdża 5-8 patroli sm z czego kilka wyłączonych jest przewozem nietrzeźwych do izby wytrzeźwień część ludzi pilnuje miejsc związanych z Żydami tak więc niewielu zostaje do patrolowania miasta i sprawdzania placów zabaw przykro mi ale to wstyd że tak funkcjonuje sm pomimo zwiększenia etatów ilość patroli w porze nocnej pozostaje na tym samym poziomie. Jeszcze raz powtórzę to przykre że baner przedstawiający synagogę pilnowany przez sm 24 godziny na dobę jest ważniejszy od mieszkańców Łodzi
Wiemy Ziuu, pamiętamy i współczujemy tego banerka. Ale dobrze, że tu pokazuje się jak jest nikt nie powie, że banerek pilnowany a na mieście też spokój i czysto. Jeszcze się znajdzie bat na niektóre plecy. Trzymajcie się.
Miki
U mnie nie ma litosci jesli chodzi o piwko:) Na ulicy Mkk 100 ,Park 200 bardziej oporni 500:)
Pozdrawiam i dzwoncie jesi widzicie
Ale niestety nie mozna byc wszedzie przez 24 h ,no chyba ze jest to Park Staromiejski i slynny bilboard:) ale to juz sprawa do naszego “kochanego” pana J.K
pozdr
Na Wólczańskiej 6 tam gdzie była synagoga, naprzeciw teatru Arlekin – menele urządzili sobie stałe mieszkanie. Leżą tam stare
materace na których piją i śpią, lodówki jako stoliki do picia. Codziennie
libacje, sikanie po bramach i robienie kup w krzakach. Na zgłoszenia straż
miejska nie reaguje.
Zatrzymują się tam autobusy z żydami i robią sobie zdjęcia w tym współczesnym
śródmiejskim gettcie.
Chyba jak telewizja lub prasa to opiszą to ktoś się tym zajmie….
pojeździmy sprawdzimy wyciągniemy konsekwencje
No nie! Nawet Zizu staje na baczność jak padnie magiczne słowo na Ż
I nawet będą legitymować, żeby goście czuli się bezpiecznie. Koszerna donosi o uroczystościach likwidowania getta tak: “We wszystkich uroczystościach mogą uczestniczyć łodzianie. Z uwagi na szczególne środki bezpieczeństwa muszą mieć przy sobie dokument tożsamości.”
Szkoda, że pijaczków jakoś nie ma kto normalnie legitymować…
http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35153,6948915,Tysiac_gosci_na_rocznicy_Litzmannstadt_Ghetto.html
Straż Miejska baaaaaaaaaaaaaaaaczność! Żydów chroń!
Potwierdzam. Akurat tamtędy przechodziłem (bez tragarzy). Smród tam straszny już z daleka jak powiało. Skwerek taki jest tam, dziś też spożywka była jak gdyby nigdy nic.
Pijacy z Wólczańskiej , Próchnika i 1-go Maja wynaleźli teraz nowy sposób na picie na ulicy – piją “soczek” lub “colę” z opakowań kartonowych lub plastikowych butelek na ulicy. W innych miastach SM lub policja kontroluje zawartość opakowania i wlepia mandat za picie na ulicy.
napisz w jaki sposób w innych miastach kontrolują zawartosć opakowań i wlepiają mandaty smakują czy wąchają podejrzane ciecze
Nad morzem wąchają i bez pardonu karzą. W Łodzi jest to problemem niebotycznym – wóda śmierdzi z kartonika na odległość. Jakoś rozumieją zachowania meneli coraz bardziej bezczelnych. A nawet można mieć papierek lakmusowy badający ph zasadowe.
Zizu – czy w XXI wieku stwierdzenie alkoholu w napoju ( kartonik, butelka plastikowa) to problem? Wystarczy kupić odpowiednie testery a koszty ich nabycia zwrócą się w Łodzi w ciągu kilku dni. Pijacy jak nie będą nękani, kontrolowani to opanują to miasto jak robactwo
Ale o czym Ty mówisz. O 21 wieku jak oni nie potrafią tych co na nawet żywca chlają na ulicy opanować?
uzi skąd ta gorycz pili,piją i bedą pić alkoholika mandatem nie wyleczysz to jest pijacka łódź problemu nie rozwiąże straż miejska
To może w ogóle się położyć i leżeć bo się problemu nie rozwiąże nie wiem, kradzieży, gwałtów, włamań, niszczenia elewacji, parkowania na trawie… etc.Gorycz skąd? Mnie przeszkadza jak ktoś tak na żywca pije na ulicy chcoiaż zakaz. I g. mnie to bchodzi czy się wyleczy czy nie, niech choruje chlając ale nie na ulicy. A straż miejska porządku pilnować ma.
No na pewno jeśli po 50 minutach nadal ich nie ma a pijaczki się właśnie zwijają! Mąż właśnie 50 minut spędził z ciekawości czekając po telefonie na 986. Jak pijaczki poszły to i on poszedł. 50 minut!!! Przy placu zabaw jutro znów dzieci będą miały używanie.
Czy pan jest strażnikiem może jak zrozumiałam? Wie pan co? Naprawdę wypisuje pan tu takie rzeczy niby to chyba żartem i spychologią ale 50 minut czekania to gruba przesada. A miejsce już tu nie raz było opisywany i zdaje się że w jakimś liście też piszecie,że opiekujecie się tym miejscem.Wolne żarty.
Szanowna mamo, jeżeli zgłoszenie było dzisiaj [27.08.2009] to bardzo mi przykro ale cała straż miejska ochraniała park ocalałych, nawet na ich oczach można było robić co się podoba, oprócz krzyczenia haseł antysemickich. Podobno nie mogli ruszyć się na 5 metrów – tak wynikało z rozmów z dyspozytorką. Jutro proponuje też nie zgłaszać, pojutrze pewnie Pendereckiego będą chronić. W przyszłym tygodniu proszę dzwonić
Stefan trafił w dziesiątkę proszę dzwonić w następnym tygodniu niestety takie realia
uzi nie denerwuj się są służby że wypisuję po 6 mandatów za spożywanie a to nie jest mało zważywszy częste i czasochłonne wizyty w izbie wytrzeźwień ale jakos pijących na ulicach nie ubywa ale będę to robił dalej dbając o porządek i chcąc sprostać wymaganiom społeczności lokalnej