pijackalodz

piętnujemy patologię

Pijany kierowca zabił rowerzystę, będzie bezkarny

Dziennik Łódzki Decydujesz się nietrzeźwy prowadzić samochód? Zaproś do auta równie pijanego kolegę. Jeśli potrącicie człowieka, żaden z was za to nie odpowie. Przynajmniej w Łodzi. Prokuratorzy z Polesia przez pięć miesięcy nie potrafili ustalić, kto w sierpniu ub.r. śmiertelnie potrącił rowerzystę na ul. Srebrzyńskiej w Łodzi. W polonezie siedziało dwóch pijanych mężczyzn. Żaden nie przyznaje się do winy.
(…)
38-letni Marciusz Moroń jechał na rowerze chodnikiem wzdłuż cmentarnego muru. Naprzeciwko rozpędzony polonez truck właśnie wyprzedzał inne auto. Polonez wpadł w poślizg, po czym uderzył w drzewo i rowerzystę. Ten zmarł następnego dnia rano w szpitalu.

O tym jak w XXI wieku biegli z Akademii Medycznej nie potrafili dociec, do którego z mężczyzn należy DNA, znalezione na dźwigni zmiany biegów i o tym jak Policja nie raczyła poinformować matki o śmierci syna można przeczytać w treści artykułu – http://lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/948605.html

Czytaj także: