Orliki lądują na szkle?
Aktualizacja: 2009.05.08
Dokumentacja stanu jednego z przyszkolnych boisk – bezpośrednia reakcja na list zbulwersowanego i bezsilnego Czytelnika. Tafla boiska pokryta potłuczonymi butelkami po alkoholu to dla dzieci ze szkoły podstawowej przy ul. Malczewskiego w Łodzi codzienność.
Aktualizacja: 8 maja 2009
Spóźnione podziękowania dla Straży Miejskiej
Okazało się, że gmail sklasyfikował w sobie tylko znany sposób list ze Straży Miejskiej z dnia 17 marca 2009r. jako spam. W wyniku tego nie znalazł się on w naszej skrzynce odbiorczej! Przypadkiem porządkując skrzynkę natrafiliśmy na ten list dopiero teraz.
Na szczęście, bo gdybyśmy już sami nie uwierzyli we własne zdjęcia obrazujące wcześniejszy stan boisko to teraz możemy podeprzeć się jeszcze tym listem, w którym czytamy m.in.:
W wyniku stwierdzonych uchybień sanitarnych podjęli czynności w ramach postępowania wyjaśniającego w stosunku do zarządzającego terenem zakończone nałożeniem grzywny w postaci mandatu karnego. Ponadto strażnicy wydali polecenie wzywające do uporządkowania zaśmieconego terenu, co zostało niezwłocznie uczynione.
A dyrekcja szkoły to nam zarzucała kłamstwo…
Z treścią listu zapoznać się można pod adresem: http://docs.google.com/View?docid=dvb9jf3_45gkqnhmdv&pageview=1&hgd=1.
Straży Miejskiej z opóźnieniem serdecznie dziękujemy za wsparcie w usunięciu nieprawidłowości!
Aktualizacja: 1 kwietnia 2009
Teren został uprzątnięty.
Jak informuje Dyrekcja szkoły w liście prezentowanym poniżej tafla boiska została uprzątnięta. Sami nie byliśmy tego sprawdzić, ale wierzymy na słowo, chociaż nam zarzucono kłamstwo i fabrykowanie dowodów… Przy okazji nie omieszkamy udokumentować także stanu po uprzątnięciu – w myśl zasady, że jeden obraz za tysiąc słów
.
Mamy nadzieję, że stan taki utrzyma się nadal, czego sobie oraz wszystkim zainteresowanym życzymy. Miejsce to polecamy szczególnej uwadze Straży Miejskiej i Policji.
Historia korespondencji
| Temat | Adresat | Data | Odpowiedzi | Pisma kolejne |
| Straż Miejska | 26.03.2009 | 17.03.2009 | ||
| Pan Prezydent Jerzy Kropiwnicki |
26.03.2009 | |||
| Dyrekcja Szkoły Podstawowej nr 190 | 26.03.2009 | 30.03.2009 |
Czytaj pozostałą część artykułu…
Ochrona porządku publicznego na terenie gminy.
Aktualizacja: 2009.05.07
W dniu 22 kwietnia b.r. w gmachu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w Warszawie przy ul. Wiejskiej 4/6/8 Komendanci Straży Miejskich z Krakowa, Warszawy i Łodzi wzięli udział w posiedzeniu Komisji Nadzwyczajnej “Przyazne Miasto” .
Porządkiem dziennym posiedzenia była ochrona porządku publicznego na terenie gminy w świetle obowiązujących regulacji prawnych – ograniczenia i niedoskonałości przepisów z perspektywy realizacji zadań przez funkcjonariuszy straży gminnych (miejskich). Powyższe referował Pan Janusz Wiaterek, Komendant Straży Miejskiej w Krakowie.
Poruszano m.in. kwestie dotyczące zmiany w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi w zakresie, aby dotychczasowy zakaz spożywania alhoholu na ulicach, placach i parkach rozszerzyć do obszaru przestrzeni publicznej.
Aktualizacja: 7 maja 2009 r.
Tekst posiedzenia Zapis tekstowy posiedzenia dostępny jest w wersji elektronicznej pod adresem: http://orka.sejm.gov.pl/Biuletyn.nsf/0/C140BB944BEE2597C12575AD0030FD67?OpenDocument Polecamy gorąco zapoznanie się z postulatami zgłaszanymi przez przedstawiciela Straży Miejskiej. Naszym zdaniem postulaty całkiem słuszne, mające za zadanie poprawić możliwość obrony mieszkańców dzięki załataniu luk prawnych wiążących ręce funkcjonariuszom. Pełen tekst pod wspomnianym adresem, tutaj zaś pozwolimy sobie zacytować odpowiedź posła Palikota na przedstawione postulaty. No cóż, niczego więcej nie można się było spodziewać po człowieku, który propaguje spożywanie alkoholu w miejscu publicznym.Mam jedno pytanie dotyczące właściwie wszystkich tych kwestii: to są postulaty napisane z pozycji interesów straży miejskiej. One dają dodatkowe uprawnienia, przywileje, dodatkowe możliwości działania. Która z tych propozycji, w pańskiej ocenie, ułatwia funkcjonowanie mieszkańcom, których państwo nadzorują, kontrolują sprawdzają? Nasza komisja nie jest komisją mającą ułatwiać funkcjonowanie administracji państwowej, lecz ma ona ułatwiać funkcjonowanie i życie obywatelom. Mamy dokonywać takich zmian w zakresie funkcjonowania instytucji, wszystko jedno, czy to będzie straż pożarna, czy jakakolwiek inna, aby to ludziom łatwiej się funkcjonowało, a nie policjantom. Policjantom o tyle, o ile to skutkuje łatwiejszym funkcjonowaniem mieszkańców. Strażakom o tyle, o ile to skutkuje to tym, że ludziom jest łatwiej. Wam, strażnikom też, ale patrząc z tego punktu widzenia, o jakim mówię. Ja będę przeciwny wszystkim dodatkowym regulacjom, obowiązkom, które, utrudniają życie obywatelom, nawet, jeśli wam je ułatwiają. Najpierw musi być widziany interes obywatela, a dopiero potem – służby.Takim obywatelom jak pan Palikot i jego kompani od picia na pewno proponowane zmiany nie ułatwią życia…
Śmiertelnie skatował brata
Policjanci z Wydziału Kryminalnego VI Komisariatu 5 maja zatrzymali 35-letniego mieszkańca Łodzi, który kilka dni wcześniej dokonał uszkodzenia ciała ze skutkiem śmiertelnym swojego 38-letniego brata.
1 maja w godzinach popołudniowych zatrzymany 35-latek wraz z żoną zostali zaproszeni na imprezę do swojej matki mieszkającej przy ul. Dobrej. W spotkaniu rodzinnym uczestniczyli również brat 35-latka oraz syn właścicielki mieszkania. W trakcie spożywania alkoholu doszło do kłótni między braćmi. Żona 35-latka razem z dziećmi i swoim bratem opuściła mieszkanie. Po ich wyjściu 35-letek uderzył kilkakrotnie pięścią w twarz swojego 38-letniego brata. Gdy ten osunął się na podłogę mężczyzna kopał go po całym ciele. Kiedy 38-latek nie odzyskiwał przytomności wezwano do niego karetkę. Mężczyzna w ciężkim stanie został przewieziony do szpitala, gdzie lekarz stwierdził obustronną odmę płucną, złamanie żeber oraz liczne zasinienia na głowie i całym ciele. Kilka dni później pobity mężczyzna zmarł.
W wyniku działań operacyjnych kryminalni VI komisariatu zatrzymali bratobójcę 5 maja przed godziną 19 w jego mieszkaniu na ulicy Przybyszewskiego.
(fot.:policja) Lekarz sprawdzi, czy jesteś alkoholikiem
Jak często pijesz alkohol? Czy miewasz wyrzuty sumienia z powodu picia? Jesienią do przychodni trafią specjalne ankiety, które pozwolą lekarzom na “wyławianie” osób nadużywających alkoholu.
Już od września serię podobnych pytań będą zadawać swoim pacjentom lekarze z Łodzi. Do ich przychodni trafią bowiem ankiety, za pomocą których będą “namierzać” wśród swoich pacjentów osoby nadużywające alkoholu. Tych, którzy piją ryzykownie dużo i mogą wpaść w nałóg, mają kierować na konsultacje. Albo próbować skłonić ich do zmiany przyzwyczajeń.
Pijani bandyci i wandale – bez zmian.
Znudzeni pijaki niszczą przystanki.
4 maja w godzinach nicnych policjanci Wydziału Zabezpieczenia Miasta KMP w Łodzi zatrzymali przy ul. Piłsudskiego trzech pijanych chuliganów w wieku 18, 19 i 20 lat, którzy zniszczyli wiatę przystanku autobusowego. Mężczyźni byli pod znacznym wpływem alkoholu najstarszy z nich miał prawie 2 ‰ w organizmie.
Jak twierdzili z nudów obrzucili przystanek koszem na śmieci. Wybili nim 2 szyby gabloty reklamowej, zniszczyli ekran winylowy oraz świetlówki.
Firma, która jest właścicielem wiaty oszacowała straty na grubo ponad 700 zł. Świadkowie zdarzenia zaalarmowali policję. Mężczyźni zostali zatrzymani jeszcze na tym samym przystanku. Za spowodowanie zniszczenia mienia grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.
Bandyta doskonale znany policjantom.
W czasie minionego weekendu zatrzymano pijanego mężczyznę w wieku 27-lat, który to wszedł za ladę, uderzył sprzedającego tam obywatela Wietnamu i skradł około 2000 zł z utargu. W barze doszło do awantury, wezwano policję. Zatrzymany mężczyzna, doskonale znany policjantom z różnych innych podobnych zachowań został przewieziony do komisariatu. Po wytrzeźwieniu najprawdopodobniej usłyszy zarzut usiłowania rozboju, za co grozi do 12 lat pozbawienia wolności.Majowe Święto
Droga na Piotrkowską
1 maja, zwany Świętem Pracy, w Łodzi nie różnił się od innych pijackich dni. Idąc na spacer od razu rzucił mi się widok pt. Słoneczny wypoczynek. Dwóch meneli śpiących na ławkach, na których powinni siedzieć ludzie cieszący się wolnym i słonecznym dniem. Szybki telefon 986, zgłoszenie przyjęte. Korzystając z pogody postanowiłem posiedzieć na ławce, zwłaszcza że nigdzie nie śpieszno. Minęło 15 minut, jeden z meneli obudził się i ostentacyjnie oddał mocz w pobliżu ławki – nadmienię, że obserwację poczyniłem na skwerze za ŁDK czyli około 100 metrów od siedziby Straży Miejskiej a minęło 15 minut. Ławka została zaznaczona moczem, menel podszedł do drugiego, obudził i tak siedzących zostawiłem po następnych 10 minutach, gdyż na interwencję przestałem liczyć. Łódź syf i brud – jak próbujesz z tym walczyć to olewają Cię jak ten pijaczek ławkę.
Pijani bandyci coraz bardziej zuchwali.
Skopali człowieka za odtwarzacz mp4
Policjanci z Wydziału Zabezpieczenia Miasta 2 maja po godzinie 18 (sic!) na zbiegu ulic Kilińskiego i Składowej zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy na dworcu Łódź– Fabryczna dokonali rozboju na 22-letnim mężczyźnie.
Chłopak przyjechał do Łodzi z okolicznej miejscowości, by odwiedzić dziewczynę. Kiedy wysiadł z pociągu poszedł kupić hamburgera. Przy punkcie gastronomicznym został napadnięty przez 34 i 40-latka. Napastnicy skopali go, zabrali odtwarzacz MP4 o wartości 153 złote i odeszli.
Świadkowie zdarzenia powiadomili policję. Kilka minut po zdarzeniu obydwaj byli już w rękach policjantów. Pokrzywdzony nie odniósł obrażeń. Skradziony mu sprzęt wrócił do niego. Zatrzymani mężczyźni byli pod wpływem alkoholu. Starszy z nich karany był wcześniej za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu oraz mieniu. Wystąpiono z wnioskiem o zastosowanie wobec nich tymczasowego aresztu. Grozi im do 12 lat pozbawienia wolności.
20 złotych ceną zdrowia i życia
Policjanci z Wydziału Zabezpieczenia Miasta 4 maja w nocy, około godziny 3.20 przy ul. Mickiewicza zatrzymali trzech mężczyzn w wieku 31, 22 i 20 lat, którzy dokonali rozboju na przystanku autobusowym.
Łodzianie podeszli do chłopaka czekającego na autobus i zażądali oddania pieniędzy oraz telefonu komórkowego. Ofierze udało się uciec. Napastnicy nie obeszli się jednak smakiem.
Zaczepili kolejne dwie osoby i przy użyciu siły fizycznej skradli jednemu z mężczyzn 20 złotych i telefon komórkowy, a drugiemu kurtkę. Rozbojarze zostali zatrzymani przez policjantów na ulicy Mickiewicza niedaleko rzeczonego przystanku. Całość mienia odzyskano.
Zatrzymani byli pijani, mieli ponad promil alkoholu w organizmie. Najstarszy z nich był w przeszłości karany, pozostali dwaj również znani są policji. Usłyszeli zarzut usiłowania rozboju oraz zarzut dokonania rozboju, za co grozi do 12 lat pozbawienia wolności. Szanowna Rado Miejska w Łodzi.
Aktualizacja: 2009.05.04
Zmotywowani tym, że radni innych miast podejmują kroki mające na celu umożliwienie skuteczniejszego wyeliminowania z ulic ich miast zjawisk patologicznych wysłaliśmy listy do radnych Rady Miejskiej w Łodzi z pytaniami, czy oni także mają zamiar podjąć jakieś działania związane z interesującym nas problemem.
Wybory do Parlamentu Europejskiego 2009
W związku ze zbliżającymi się wyborami do parlamentu europejskiego postanowiliśmy sprawdzić, którzy z szanownych radnych postanowili ubiegać się o mandat radnego europejskiego. Fakt ten mógłby tłumaczyć radnych, którzy nie zechcieli wyrazić zdania na temat alkoholowych problemów łódzkich ulic i problemów lokalnych. Ocenę i chwilę refleksji przed oddaniem głosu pozostawiamy Czytelnikom.
Zanim wszedł do wody pił piwo. Już nie wyszedł.
34-latek wszedł do wody mimo zakazu kąpieli i już nie wypłynął. Ania Łukaszewicz i Klaudia Podlecka, dziewczyny wypoczywające w Arturówku, widziały całe zdarzenie.
– Opalałyśmy się, gdy ten mężczyzna wszedł do wody. Razem z nim weszło kilku innych, ale zostali bliżej brzegu. Ten najwyraźniej chciał przepłynąć staw. Widziałyśmy, jak nurkuje i wypływa, a potem zniknął.
Wczoraj temperatura wody w stawie wynosiła 12 stopni. Dla rozgrzanego słońcem człowieka wejście do niej może się wiązać z dużym szokiem termicznym. Niektórzy świadkowie twierdzą też, że mężczyzna, zanim wszedł do wody, pił piwo. Dochodzenie prowadzą policjanci z V komisariatu.













