Mało urocze Uroczysko Lublinek
Aktualizacja: 2009.09.28Dokumentacja z Lublinka. Tak wygląda teren po sobocie. A to dopiero początek sezonu. Co będzie w środku lata? Jaki syf będą zastawać normalni ludzie chcący spędzić niedzielę spacerując po okolicy “Uroczyska Lublinek”? Wszędzie walają się śmieci, puszki, butelki, resztki pokarmu niedojedzonego i … już strawionego co najmniej raz.
Problemy podstawowe w tym miejscu to:
- Za małe kosze na śmieci. W wielu miejscach przepełnione.
- Prostactwo urządzających tam libacje – nawet jeśli kosz jest i jest pusty, to i tak butelka często albo rzucana jest obok (ciężko trafić po pijaku?) albo w ogóle zostawiana na stole żeby ktoś inny posprzątał (czyżby jakieś wielkopańskie nawyki wśród zwykłych prostaków)?
- Butelki i puszki walają się także wzdłuż dróg i ścieżek. Ten mechanizm mieliśmy okazję zaobserwować na osiedlach. Prostak idzie, wypije to bez czego nie umie żyć, a puszkę lub butelkę rzuci gdzie popadnie nie przerywając spaceru.
- Ogniska. Rozpalane gdzie popadnie. I niedogaszane po zakończeniu libacji. Wiele do pożaru nie trzeba.
Oprócz bałaganu dochodzą także akty wandalizmu. Powyrywane zostały znaki drogowe. Czy tam zaglądają jakieś służby porządkowego – Straż Miejska, Leśna (?), Policja!
Korespondencja
| Temat | Adresat | Data | Odpowiedzi | Pisma kolejne |
| Bałagan na terenie Uroczyska Lublinek | WGK UMŁ | 6.04.2009 | ||
| Bałagan na terenie Uroczyska Lublinek | LEŚNICTWO MIEJSKIE – ŁÓDŹ | 3.05.2009 | 18.05.2009 | 26.05.2009 |
| Bałagan na terenie Uroczyska Lublinek | Express Ilustrowany | 3.05.2009 | ||
| Ognisk na terenie Uroczyska Lublinek | Leśnictwo Miejskie | 16.05.2009 |
Aktualizacja: 28. września 2009
Łódź nocą: Pijani bandyci znów napadli człowieka.
26 września kilka minut po północy policja została powiadomiona o napaści na 51-letniego motorniczego. Z relacji pokrzywdzonego wynikało, że po skończonej pracy na zbiegu ulic Dąbrowskiego i Kilińskiego zauważył siedzącą w okolicy zajezdni MPK 4-osobową grupkę młodzieży.
W pewnym momencie 2 młodzieńców odłączyło się od grupy – podeszli do 51-latka, pobili go i zrabowali mu torbę, w której znajdowały się dokumenty i rzeczy osobiste. Bezpośrednio po zdarzeniu napastnicy uciekli, a w ślad za nimi pobiegli także – chłopak i dziewczyna, którzy biernie przyglądali się zajściu. 51-latek zatrzymał przejeżdżający radiowóz i poinformował o napaści.
Natychmiast podano komunikat o poszukiwaniach rozbojarzy. Jako pierwszy na sygnał zareagował oficer operacyjny, który znajdował się w pobliżu miejsca zdarzenia. Podinspektor opatrolował teren i na ulicy Słowackiego zauważył młodych ludzi, którzy przeglądają torbę. Drogą radiową policjant poprosił o wsparcie i przystąpił do zatrzymania podejrzewanych. Na widok legitymacji policyjnej jeden z mężczyzn wyrzucił torbę, a drugi rzucił się do ucieczki.
Wspólnie z mundurowymi podinspektor zatrzymał troje łodzian – 18-letnią dziewczynę i dwóch chłopaków w wieku 18 i 19 lat. Mieszkańcy Łodzi zostali przewiezieni do komisariatu. Okazało się, że znajdują się pod wpływem alkoholu – 18-latka miała blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie, a jej koledzy – 19-latek ponad 1,7 i 18-latek – blisko 1,4 promila.
Po wytrzeźwieniu młodzi mieszkańcy Łodzi odpowiadali na pytania śledczych. Ustalono, że rozboju na 51-letnim pracowniku MPK dokonał 19-latek wspólnie z kolegą, który zdołał zbiec. 18-letnia dziewczyna i jej rówieśnik zostali przesłuchani w charakterze świadków i zwolnieni. 19-letni rozbojarz najprawdopodobniej dzisiaj usłyszy zarzuty, a policjanci będą wnioskować o jego tymczasowe aresztowanie. Zatrzymanie współsprawcy rozboju jest kwestią czasu.
Jarmak na Piotrkowskiej.
Na Piotrkowskiej zakaz spożywania alkoholu nie obowiązuje. Zarówno w tygodniu, w czasie Święta Łodzi czy jak widać Jarmarków.
Znów pijany wstrzymał ruch komunikacji miejskiej.
Przed godz. 19 przy zbiegu ulic Zgierskiej i Dolnej pijany mężczyzna wpadł na bok tramwaju linii 3. Z obrażeniami głowy został odwieziony do szpitala. Ruch tramwajów ul. Zgierską w stronę Helenówka był wstrzymany przez 40 minut.
Pozostała część artykułu:
Pijany wpadł na “trójkę” – Łódź – Naszemiasto.pl
Dowódca oddziału prewencji narozrabiał w taksówce
Pijany dowódca Oddziału Prewencji Policji Komendy Wojewódzkiej Policji, insp. Sławomir B., został we wtorek zatrzymany przez swoich kolegów z komendy miejskiej w Łodzi po awanturze, którą wywołał w taksówce. Potem jeszcze szarpał się z interweniującymi policjantami.
- Mogę jedynie potwierdzić, że taki policjant został zatrzymany. Innych informacji nie wolno mi udzielać – mówi podinsp. Marek Andrzejczak, zastępca komendanta komisariatu policji na Rudzie.
Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, dowódca Oddziału Prewencji uczestniczył w zakrapianej imprezie. Po północy wezwał taksówkę na ul. Wróblewskiego. Jerzy Jagusiak, szef korporacji taksówkarskiej “Merc”, mówi, że na ul. Jutrzenki insp. B. odmówił zapłacenia 80 zł za kurs. Doszło wtedy do awantury. Policjant miał grozić taksówkarzowi, że go “załatwi”. Był również agresywny wobec kolegów po fachu z komisariatu przy ul. 3 Maja, którzy przyjechali na interwencję.
- Wiecie, k…, kim jestem?! Ja was wszystkich pozwalniam! – miał wykrzykiwać.
Po przewiezieniu na komisariat nie szczędził obraźliwych słów pełniącym służbę funkcjonariuszom. Odmówił też dmuchania w alkomat. Podinsp. Magdalena Zielińska, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji, mówi, że miał również naruszyć nietykalność cielesną funkcjonariuszy.
(…) Insp. Sławomir B. ma 33 lata służby. Rozpoczynał ją w milicji w oddziale specjalnym ZOMO. Wtedy przylgnęło do niego przezwisko Golonka. Był m.in. kierownikiem Ośrodka Szkolenia Policji w Sieradzu. Tam zapamiętano go jako szefa, który… tuszował pijackie wyczyny kursantów. Dzięki poparciu poprzedniego komendanta wojewódzkiego policji w Łodzi, mł. insp. Lecha Biernata, w sierpniu ubiegłego roku awansował na szefa wydziału kadr Komendy Wojewódzkiej. Na początku czerwca tego roku został dowódcą Oddziału Prewencji KWP w Łodzi.
Pozostała część artykułu:
Dowódca oddziału prewencji narozrabiał w taksówce – Łódź – Naszemiasto.pl
I wszystko jasne! Nie mogliście doczekać się przyjazdu patrolu do pijących? Burda trwająca na ulicy nie wywoływała zainteresowania policjantów? Załoga radiowozu odwracała głowę od pijącego na ulicy?
No cóż… jaki pan taki kram!
Wielki problem picia alkoholu w drugim wagonie tramwaju
Już trzy razy w tym miesiącu zabrudzone wymiocinami przez pijanych pasażerów autobusy MPK musiały zjechać do zajezdni. W tramwajach picie piwa, a nawet czegoś mocniejszego, jest niemal na porządku dziennym. Świadczą o tym butelki i puszki walające się pod siedzeniami.
- To generalnie problem drugiego wagonu – mówi Bogumił Makowski z biura prasowego MPK. – Trunkowi pasażerowie czują się tam bezkarni. Nie zawsze motorniczy jest w stanie zauważyć, co robią, a podróżni często boją się zwrócić uwagę popijającym piwko, bo ci bywają agresywni.
MPK nie rejestruje, ile razy ukarano pasażera za picie w tramwaju lub autobusie. Liczy jedynie, ile razy wycofywało z trasy pojazdy zabrudzone przez pijaków oraz liczbę osób ukaranych za ich zanieczyszczenie.
- W tym roku wystawiono 134 wnioski do sądu grodzkiego, w ubiegłym 214 – dodaje B. Makowski.
Straż miejska, która interweniuje w przypadku picia w tramwaju czy autobusie, tego rodzaju wykroczenia zalicza do czynów określanych piciem w miejscach publicznych.
- W drugim kwartale tego roku mieliśmy 933 zgłoszenia o piciu w miejscach niedozwolonych – mówi Leszek Wojtas ze straży miejskiej. – Wystawiliśmy 1444 mandaty i skierowaliśmy 65 wniosków do sądu grodzkiego.

Pozostała część artykułu:
Wielki problem picia alkoholu w drugim wagonie tramwaju – Łódź – Naszemiasto.pl
Halo! Czy tam w MPK ma ktoś połączenie z rzeczywistością? “- To generalnie problem drugiego wagonu – mówi Bogumił Makowski z biura prasowego MPK. – Trunkowi pasażerowie czują się tam bezkarni. Nie zawsze motorniczy jest w stanie zauważyć, co robią, a podróżni często boją się zwrócić uwagę popijającym piwko, bo ci bywają agresywni.”
Otóż szanowny panie! To nie tylko 2. wagon. Pierwszy też. I tam samo w autobusach. Motorniczowie i kierowcy wolą nie widzieć, a nie że nie są w stanie.
A od pasażerów pan nie wymagaj, żeby robili robotę za służby porządkowe. Od tego macie te Skorpiony, systemy łączności, kamer i podobno inne wynalazki za które niemało płacimy jako łodzianie płacący za bilety.
Pijany i agresywny strażnik miejski!
- Kobieta, która spacerowała z psem po jednym z osiedli, dostrzegła otwarte auto i powiadomiła o tym policjantów – mówi asp. Radosław Gwis z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.
- Po numerach rejestracyjnych funkcjonariuszka i funkcjonariusz dotarli do właściciela samochodu, który mieszkał w zupełnie innej dzielnicy. Zachodziło prawdopodobieństwo, że auto zostało skradzione i porzucone. Ponadto stało niezabezpieczone i funkcjonariusze chcieli poinformować o tym właściciela.
Gdy o godz. 7.35 zapukali do mieszkania strażnika, ten był oburzony ich wizytą. Nie chciał podporządkować się poleceniom policjantów. Wyzywał ich i w pewnym momencie chciał wyrzucić z mieszkania. To wówczas doszło do szarpaniny.
- Mężczyzna nie chciał również poddać się badaniu na trzeźwość alkomatem, dlatego została mu pobrana krew – dodaje asp. Gwis. – Miał prawie promil alkoholu.
Pozostała część artykułu:
Pijany strażnik miejski znieważył policjantów – Łódź – Naszemiasto.pl
Referendum koniec Kropka?

Długo zastanawialiśmy się, czy należy włączyć naszą witrynę do akcji organizowania referendum odwołania prezydenta K. Niewątpliwie prowadzenia miasta przez pana prezydenta uważamy za nieudolne w interesującym nas zakresie, jednak z zasady staramy nie opowiadać się przeciw czy za konkretnymi ugrupowaniami, a obecna akcja rozpoczęta przez SLD jest przez wiele osób i ugrupowań przedstawiana jako akcja jedynie polityczna, mająca na celu wypromowanie SLD
Akcję referendalną rozpoczęła formacja, której radni także zignorowali nasz apel o podjęcie uchwały umożliwiającej oczyszczenie z patologii na przykład łódzkich placów zabaw. Teraz z resztą też SLD wśród argumentów za akcją referendalną nie przedstawia patologii alkoholowej łódzkich ulic. W związku z tym nasze wątpliwości są spore. Warto jednak podkreślić, że udzielenie poparcia akcji referendalnej, jak też i potem ew. oddanie głosu za odwołaniem prezydenta nie jest przecież tożsame z tym, że do władzy automatycznie dojdzie przedstawiciel SLD.
Poczuliśmy się jednak wywołani do tablicy w momencie, kiedy to były wiceprezydent pan Karol Ch. w programie TVP3 “Rozmowa dnia” obwieścił, że akcja zbierania podpisów opiera się na pijaczkach, którzy za dwa papierosy oddają swoje podpisy.
Otóż szanowny Panie – tego nie wiemy. Pan mamy nadzieję nie bredzi, nie kłamie i mówi prawdę. Ale w takim razie dlaczego pana bliski kolega, pan K., przez tyle lat rządzenia miastem nie zrobił praktycznie nic, aby łódzkie ulice oczyścić z takich pijaczków?
Dawniej pijaczków przekupywało się za flaszkę wódki. Teraz tej mają widać już pod dostatkiem, brakuje im papierosów.
Panu przeszkadzają oni jedynie dlatego, że podpisują się jak pan sugeruje nieuczciwie pod akcją referendalną. Nam i wielu mieszkańcom Łodzi doskwierają oni na co dzień. Każdego dnia oglądamy pijących alkohol na ulicy, łódzkie parki także nie są od nich wolne. Każdego dnia rodzice bawiąc się z dziećmi na placach zabaw znajdują resztki po pijackich libacjach, a nierzadko także dzieci zmuszone są do oglądania pijackich ekscesów z oddawaniem moczu do piaskownicy włącznie.
To panom nie przeszkadza? Panowie tego nie dostrzegają? To może faktycznie najwyższa pora użyć demokratycznych mechanizmów i odwołać nieudolnie rządzących. W końcu nie wzięli się oni na swoich stołkach z Bożego nadania, ale zostali wybrani przez społeczeństwo.
Decyzję o tym, czy poprzeć akcję, czy zagłosować w przypadku referendum za czy przeciw pozostawiamy sumieniom i poczuciu estetyki każdego z Czytelników.
My nie popieramy ani SLD, ani PiS, ani ŁPO ani żadnego innego ugrupowania – jak do tej pory wszystkie łódzkie oddziały partii mówiąc kolokwialnie olały (niczym pijaczki piaskownicę) problem. Nie popieramy jednak przy tym także obecnego braku działań władzy miejskiej wobec interesującego nas problemu!
Poniżej zapis programu “Rozmowa dnia” z 14. września 2009 r. Szczególnej uwadze polecamy wspomniany fragment dot. pijaczków.
Cały materiał można obejrzeć pod adresem: http://ww6.tvp.pl/6883,20090914930489.strona
Więcej o referendum: http://www.referendumkoniec.pl
Czy będziemy nierozsądni w myśl rozumowania pana Karola Ch.? Możliwe, że tak




