pijackalodz

piętnujemy patologię

Archiwum wpisów sklasyfikowanych znacznikiem "mpk"

Pijany pobił motorniczą

Młody mężczyzna awanturował się w piątek około godziny 16 na krańcówce przy alei Wyszyńskiego.

Interweniującą motorniczą tramwaju linii 10 uderzył w twarz. Po pościgu został ujęty

– Byłem świadkiem tego zdarzenia i rozmawiałem z pobitą koleżanką – opowiada motorniczy z innej „dziesiątki”. – To był młody chłopak. Był pijany i zaczął kopać w tramwaj, bo nie mógł otworzyć drzwi. Gdy motornicza wyszła, żeby go uspokoić, zaczął jej ubliżać, wyzywał od najgorszych, a potem uderzył ją z całej siły w policzek i w ucho

Widząc, co się dzieje, pracownik punktu sprzedaży biletów i koordynator ruchu wybiegli, żeby zatrzymać mężczyznę. Ten, uciekając, chciał przeskoczyć przez płot oddzielający chodnik od jezdni, ale się przewrócił. Pracownicy MPK złapali go. Wezwano policję i karetkę.


Pijany pobił motorniczą łódź alkoholPozostała część artykułu:
Pijany pobił motorniczą – awantura na krańcówce przy al. Wyszyńskiego – Łódź – Naszemiasto.pl

Zdaję się, że do takich przypadków MPK opłacą firmę ochroniarską. Dlaczego pracownicy jej nie wezwali? Czy mają już doświadczenie i wiedzą, że nie ma co na nią liczyć za bardzo? Dla interweniującej pani brawa za działanie, ale warto by było zgłębić temat pod kątem tej firmy, która już nie raz nie zadziałała.

Polecamy pierwszy komentarz do tego wpisu: Łódź i alkohol – Piwko w tramwaju? Czemu nie.

Czytaj także:

Pijany na torach

Sporo szczęścia miał mężczyzna, który w poniedziałek po godz. 16 zasnął na… torowisku tramwajowym niedaleko zbiegu ulic Pabianickiej i Rudzkiej.

Zanim nadjechał tramwaj, znaleźli go przechodnie. – Z ich relacji wynika, że był kompletnie pijany – mówi dyżurny MPK.

Pijany na torach łódź alkoholPozostała część artykułu:
Pijany na torach – Łódź – Naszemiasto.pl

Czytaj także:

Łódź: Pijani kontrolerzy w MPK.

Łódź – kontroler łapówkarz. Policjanci z Oddziału Prewencji Policji w Łodzi zatrzymali w niedzielny poranek 8 listopada kontrolerkę biletów podejrzaną o wzięcie łapówki w zamian za uniknięcie mandatu. Około godziny 8:45 patrol policji został zatrzymany przez dwie kobiety stojące na przystanku przy ulicy Rydza Śmigłego. Oświadczyły one, że kilka chwil wcześniej kontrolerka biletów w tramwaju nr 7 zażądała od nich 20 złotych, gdyż te jechały bez biletu.

Kobiety -wysiadły na najbliższym przystanku i wręczyły kontrolerce banknot. Tam oczekiwały na radiowóz a kontrolerka na następny tramwaj. Policjanci natychmiast przeszukali wskazaną kobietę, lecz nie znaleźli przy niej banknotu.

Stała ona w towarzystwie kilku mężczyzn, jeden z nich okazał się synem kontrolerki. To u niego policjanci znaleźli 20 złotowy banknot. Kobieta jednak nie przyznała się do wzięcia łapówki a jej syn oświadczył, że miał te pieniądze dużo wcześniej. Zapytana, dlaczego nie wypisała gapowiczkom mandatu, oświadczyła, ze postanowiła odstąpić od tego z uwagi na trudną sytuację materialną podróżujących kobiet.

Policjanci nie dali wiary takiemu tłumaczeniu i zatrzymali kobietę. Jeśli zarzuty się potwierdzą może grozić jej nawet 8 lat więzienia. Wśród oczekujących z kobietą mężczyzn był także inny kontroler, który jak się okazało pracował z zatrzymaną mając we krwi prawie promil alkoholu.

Czytaj także:

MPK

MPK łódź alkohol MPK łódź alkohol MPK łódź alkohol MPK łódź alkohol MPK łódź alkohol

Czytaj także:

Pijany mechanik za kierownicą autobusu MPK

Policjanci z łódzkiej drogówki i łódzkie MPK wyjaśniają okoliczności zdarzenia, do którego doszło na terenie zajezdni autobusowej przy ul. Nowe Sady.

Pijany 45-letni mechanik wsiadł do autobusu i ruszył. Po chwili stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w ogrodzenie, latarnię, a następnie w inny autobus. Obrażeń doznał on sam oraz jego 30-letni pomocnik. Podczas badania funkcjonariusze stwierdzili u mechanika prawie 2 promile alkoholu. Nietrzeźwy był też towarzyszący mu drugi mechanik, miał 0,9 promila.

- Do zdarzenia doszło, gdy pracownicy już skończyli pracę i właściwie nie powinno ich być na terenie zajezdni – informuje Bogumił Makowski z łódzkiego MPK. – Będziemy wyjaśniać, jak to się stało, że jeszcze tam przebywali i kto jest za to odpowiedzialny. Obydwaj nietrzeźwi pracownicy zostali zwolnieni dyscyplinarnie. Szacujemy straty, jeszcze nie jest ustalona ich wartość. Wiadomo jednak, że sprawcy będą musieli je pokryć z własnej kieszeni.

Pijany mechanik za kierownicą autobusu MPK łódź alkoholPozostała część artykułu:
Pijany mechanik za kierownicą autobusu MPK – Łódź – Naszemiasto.pl

Czytaj także:

Pijak zatrzymał ruch komunikacji miejskiej. Badania ma od razu.

We wtorek ok. godz. 7.30 pijany pieszy wszedł na jezdnię al. Piłsudskiego (przy ul. Konstytucyjnej) i wpadł na bok jadącego tramwaju linii 10. Mężczyzna z urazem głowy został odwieziony do szpitala im. Barlickiego. Wypadek spowodował zatrzymanie ruchu tramwajów na tej trasie do godz. 8. Uruchomiono dwa autobusy zastępcze.


Pijak zatrzymał ruch komunikacji miejskiej. Badania ma od razu. łódź alkoholPozostała część artykułu:
Głową w tramwaj – Łódź – Naszemiasto.pl

Ani to pierwszy ani ostatnio przypadek kiedy pijany wstrzymał ruch MPK. Koszty wstrzymania to raz, dwa ludzie do pracy się spieszący.Poza tym te poza kolejką badania drogie w szpitalu i szpital. Ludzie czekają miesiącami na takie badania, latami nieraz o przyjęcie do szpitala (kilka miesięcy na wizytę u specjalisty, z pół roku na badania, potem znów z wynikiem do specjalisty, w końcu jeśli jest konieczność kolejne kilka lub kilkanaście miesięcy na przyjęcie do szpitala). Po kolejne to ciekawe, czy moze pan był w drodze do pracy. I takich się widuje rankami na przystankach.

Czytaj także:

Łódzkie przystanki.

Każdego ranka, południa, wieczora można zastać albo pijących pasażerów oczekujących na pojazd, albo pozostałości po nich.

Łódzkie przystanki. łódź alkohol

Czytaj także:

Znów pijany wstrzymał ruch komunikacji miejskiej.

Przed godz. 19 przy zbiegu ulic Zgierskiej i Dolnej pijany mężczyzna wpadł na bok tramwaju linii 3. Z obrażeniami głowy został odwieziony do szpitala. Ruch tramwajów ul. Zgierską w stronę Helenówka był wstrzymany przez 40 minut.

Znów pijany wstrzymał ruch komunikacji miejskiej. łódź alkoholPozostała część artykułu:
Pijany wpadł na “trójkę” – Łódź – Naszemiasto.pl

Czytaj także:

Wielki problem picia alkoholu w drugim wagonie tramwaju

Wielki problem picia alkoholu w drugim wagonie tramwaju łódź alkohol

Już trzy razy w tym miesiącu zabrudzone wymiocinami przez pijanych pasażerów autobusy MPK musiały zjechać do zajezdni. W tramwajach picie piwa, a nawet czegoś mocniejszego, jest niemal na porządku dziennym. Świadczą o tym butelki i puszki walające się pod siedzeniami.

- To generalnie problem drugiego wagonu – mówi Bogumił Makowski z biura prasowego MPK. – Trunkowi pasażerowie czują się tam bezkarni. Nie zawsze motorniczy jest w stanie zauważyć, co robią, a podróżni często boją się zwrócić uwagę popijającym piwko, bo ci bywają agresywni.

MPK nie rejestruje, ile razy ukarano pasażera za picie w tramwaju lub autobusie. Liczy jedynie, ile razy wycofywało z trasy pojazdy zabrudzone przez pijaków oraz liczbę osób ukaranych za ich zanieczyszczenie.

- W tym roku wystawiono 134 wnioski do sądu grodzkiego, w ubiegłym 214 – dodaje B. Makowski.

Straż miejska, która interweniuje w przypadku picia w tramwaju czy autobusie, tego rodzaju wykroczenia zalicza do czynów określanych piciem w miejscach publicznych.

- W drugim kwartale tego roku mieliśmy 933 zgłoszenia o piciu w miejscach niedozwolonych – mówi Leszek Wojtas ze straży miejskiej. – Wystawiliśmy 1444 mandaty i skierowaliśmy 65 wniosków do sądu grodzkiego.

Wielki problem picia alkoholu w drugim wagonie tramwaju łódź alkohol
Pozostała część artykułu:
Wielki problem picia alkoholu w drugim wagonie tramwaju – Łódź – Naszemiasto.pl

Halo! Czy tam w MPK ma ktoś połączenie z rzeczywistością? “- To generalnie problem drugiego wagonu – mówi Bogumił Makowski z biura prasowego MPK. – Trunkowi pasażerowie czują się tam bezkarni. Nie zawsze motorniczy jest w stanie zauważyć, co robią, a podróżni często boją się zwrócić uwagę popijającym piwko, bo ci bywają agresywni.”

Otóż szanowny panie! To nie tylko 2. wagon. Pierwszy też. I tam samo w autobusach. Motorniczowie i kierowcy wolą nie widzieć, a nie że nie są w stanie.

A od pasażerów pan nie wymagaj, żeby robili robotę za służby porządkowe. Od tego macie te Skorpiony, systemy łączności, kamer i podobno inne wynalazki za które niemało płacimy jako łodzianie płacący za bilety.

Czytaj także:

Piwko w tramwaju? Czemu nie.

Czytaj także: